A właściwie czyj to ślub?
Pamiętacie Jennifer Lopez jako organizatorkę ślubów, w której zakochał się niedoszły pan młody Matthew McConaughey? Zimna krew, samodyscyplina, dbałość o szczegóły, zdolność przewidywania, umiejętność szybkiego reagowania i improwizacji, wyobraźnia i pomysłowość, empatia, wykwintny gust… Uff.. to wszystko przydało się nie tylko bohaterce filmu „Powiedz tak!”, ale okazuje się niezbędne w codziennej pracy koordynatora ślubnego.
Bo coraz częściej najważniejszą osobą na ślubie nie jest ani panna młoda, ani pan młody – tylko właśnie koordynator. Zawód zdobywa popularność także w Polsce. Bądźcie świadkami tego, z jakimi problemami muszą się borykać ślubni organizatorzy, zobaczcie ich porażki i sukcesy (a także sztuczki!) w pracy nad przygotowaniem tego niezwykłego dnia dla młodej pary.


